środa, 30 stycznia 2008

OFFtwory widziane z boku

Właściwie to chyba nie do końca z boku. Jak ta wariatka to zrobiła, nie wiem, tak wejrzała ,albo po prostu wiedziała, a może nie kryłem.

by Goozik:

a tu coś na ten temat od autorki:
" Chodzi o to zeby cos zdobiło text ponizej,co neiznacznie nie ma wiele wspolnegoDx
wspólnie z panem Offem ustalilismy wyzwanie-dajemy sobie 3 słowa które nalezy uwzglednic w tekscie ktory piszemy dla,O, i przez wyzywajacego.W moim przypadku dostałam od niego : kotlet,mech,woda.
Fajna zabawa.Sprobujta ;]

******************************************************

Gdzieś w górę miasta myśli krążyły o kotlecie.
To był wyjątkowo udany kotlet, wypełnił żołądek po brzegi, zapewniając byt na parę następnych godzin. Szkoda tylko, że się kiedyś ruszał.

Nic nie miał do świnek, krówek, ani całej tej trupy zdobiącej kulę ziemską.
Właściwie ich największym pechem, tych niesamowitych zwierzaków, było to, że były tak dobre-nawet po podsmażeniu. To je różniło od ludzi, którzy nierzadko bez alkoholu okazują się nie do strawienia.

Można by na ten przykład wyżerać mech osiadający się na dachach budynków, ochraniając tym stworzonka przed konsumowaniem.Pastwiska właściwie idealne, bez zagrożenia ze strony drapieżników, poza taktycznymi nalotami gołębi.
Zapatrzył się w górę dachów swojego miasta i myśli krążyły gdzieś pod sufitami,
w przedsionkach, pomiędzy kominami przeskakując czasem na chmury ciemne od wody. Normalnie powiedziałby ";bydzie dysc"; ale ta chwila była inna, myśli przybrały tym razem inny tor, lewitujące gdzieś pomiędzy cumulusami jakby doznawały olśnienia..

-sens istnienia....to...-gdzieś w ciemnym zaułku umysłu pojawiał się niewyraźny kształt, jakby zaczątek oświecenia, do którego ludzkość dążyła od tak wielu pokoleń-;Ta krótka chwila była teraz wszystkim

-To....
Już za chwilę, cały wysiłek ludzkości ,cały ten skomplikowany organizm, zmuszony do tego niemożliwego wysiłku, poznawszy jego odpowiedź, mógł westchnąć i udać się na zasłużony odpoczynek, kto wie- może ta wiedza która przychodziła w tak niejasnych okolicznościach, miała uleczyć chorych, nakarmić głodnych, zakończyć emisje reklam proszków do prania. Świat mógłby stać się lepszym...
Myśl już się ukształtowała, wystarczyło sięgnać do niej i..

-OFF idziesz na piwo?- odezwał się zniekształcony głos z podręcznej telefonii komórkowej.
-Jasne. -odrzekł intelektualista i poczłapał tam gdzie zwykle.



************************************"

2 komentarze:

całkiem.obca pisze...

hello, jak mniemam zrobienie portretu na podstawie zdjęcia to dla ciebie banał. A ile byś za takie coś chciał? My best friend ma niedługo ur i chciałam jej dać jej portret.. hę?

OFF pisze...

no własnie niestety nie jestem nawet dobrym portrecista, w życiu nie udało mis ie podobieństwa uchwycić. Ale mój znajomy za to rtobi to "zawodowo" myśłe ze wiecej niz 5 dych nie skasuje. http://alebazi.digart.pl tam masz to czego on dokonuje i możesz namiar złapać, jak si enie uda to Cie znim skontaktuje inaczej