niedziela, 13 stycznia 2008

Stado


Właśnie sobie coś uświadomiłem.
Zostałem w domu tylko z psem. Siedzę przed komputerem i oglądam Dextera (nie tego rysunkowego, choć ten też pracuje w labie). Udaję. Udaję że nie jestem sam, że siedzę z innymi ludźmi, stwarzam pozory towarzystwa. Ciekawa sprawa.
Zawsze wiedziałem że jestem zwierzęciem stadnym, choć nawet ja potrzebuję samotności, ale załatwiam to na swój sposób. A Wy?

Brak komentarzy: