poniedziałek, 12 maja 2008

Garść piasku

Taaaak
przerwa majówkowa dobiegła końca, urlopy pozamykane, ludziska zjechali z najdalszych zakamarków globu do naszego szarego grajdołka i błyszczą teraz opalenizną. Jedni wracają z Meksyku inni w ramach sportu organizują sobie mały Meksyk na podwórku. Każdy orze jak może i tyle z tego wynika, ze trzeba zakasac rękawy. Niebawem bowiem nastąpi okres na "S" znienawidzony przez każdego kto miał do czynienia z instytucjami indeksorozdawniczymi. ALEEEEE hehehe, jest pozytyw. Nie wiem jak reszta kraju,ale w Katowicach tak szczęsliwie się skłąda ze w tygodniu poprzedzającym traumatyczne wybałuszanie gałek ocznych, spożywanie hektolitrów kawy w kolejkach na ksero, odbywaja się juwenalia! taaak, można jeszcze troche popracowac nad zagęszczeniem fałd na wątrobie.

a teraz garść piasku prosto z meksykańskiej plaży:

OFF w Zakopcu na majówce, dziargniete w karczmie "Owczarnia" bodaj


bazgroł orkowo-goblinowy do.. looong story


Osikiwacze zaginionej szparki

1 komentarz:

całkiem.obca pisze...

hehe - Osikiwacze wymiatają; zwłaszcza te biedne awanturujące się zwierzątko ^^